Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Październik 20, 2014, 14:01:03
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:

Do wszystkich Forumowiczów:

FORUM służy wymianie wiedzy. Nowicjusze nie mają dostępu do działów wymiany, gdzie zaufanie do innych Forumowiczów powinno być podstawą.

1. Prośba o wypełnienie w Profilu rubryk: płeć i miejsce zamieszkania. Nie jest to obowiązkowe, ale znakomicie ułatwia komunikację między Forumowiczami.

2. Na tym forum wymagamy używania poprawnej polszczyzny. Mający z nią kłopoty powinni korzystać z opcji 'sprawdź ortografię'. Tych, którym to się nie podoba prosimy  o nie rejestrowanie się. Jeśli ktoś się jednak zdecyduje dołączyć do naszej społeczności, a nie będzie reagował na zwrócenie mu uwagi przez poprawienie na niebiesko błędów, musi się liczyć z tym, że jego posty będą usuwane. Jeśli i to nie pomoże usuniemy taką osobę z naszej forumowej  społeczności.

3. Nie piszmy jednowyrazowych postów w stylu "piękne", "śliczne" i tym podobnych. Takie posty nic nie wnoszą. Posty jednowyrazowe będą kasowane.

4. W wątkach tematycznych piszemy wyłącznie na temat danej rośliny. Wszelkie dygresje na tematy innych roślin lub inne tematy będą usuwane.

Pozdrawiamy, Administratorzy
Strony: « 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Cięcie winorośli  (Przeczytany 33734 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
wawik
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 81


« Odpowiedz #30 : Lipiec 20, 2009, 19:13:31 »

Odświeżam temat, bo wegetacja trwa nadal. Sam mam co nieco odmian i dobrze by było ciągnąć ten wątek dalej.
Zapisane

vanda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 673


...prawie Cieszyn.


« Odpowiedz #31 : Lipiec 24, 2009, 15:24:37 »

No własnie widzę , że odświeżyłeś... ale z tymi cięciami winogron to chyba trzeba poczekać do jesieni? Ja jestem w pogotowiu , bo czas najwyższy się czegoś nauczyć !!!!
Zapisane

wawik
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 81


« Odpowiedz #32 : Lipiec 24, 2009, 16:17:59 »

No własnie widzę , że odświeżyłeś... ale z tymi cięciami winogron to chyba trzeba poczekać do jesieni? Ja jestem w pogotowiu , bo czas najwyższy się czegoś nauczyć !!!!

Teraz nie tylko można, ale nawet trzeba ciąć.
Wycinamy nadmierną ilość łóz nie owocujących i pasierby, aby nie zagęszczać i nie obciążać nadmiernie krzewu.  Very Happy
Zapisane

vanda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 673


...prawie Cieszyn.


a
« Odpowiedz #33 : Lipiec 24, 2009, 16:44:24 »

Zapytałam w tym wątku , który podałaś... Smile

a tu zapytam o co innego.
mam silnie rosnące, wręcz agresywnie, winogrono ciemne, o winnym smaku / mnie nie smakuje/.i co jakiś czas przycinam pędy bo tak silnie rośnie. Chodzi mi o to by dojrzały owoce i były bardziej słodkie.
Ale jak obcinam na drugim oczku od grona to za jakiś czas odrasta jeden, dwa a nawet trzy pędy z tego oczka i nie umiem sobie z nim poradzić ! Chyba będzie musiało ustąpić  miejsca jakiejś szlachetnej odmianie. Ono swietnie nadawało sie do szybkiego zacieniania.
Nie wiem czy dobrze robię ale to jedyna możliwość na teraz.

Zapisane

vanda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 673


...prawie Cieszyn.


« Odpowiedz #34 : Lipiec 24, 2009, 16:46:50 »

No właśnie w tej chwili pytałam w innym wątku ? Smile Smile
Tylko co to są te "pasierby"??? Smile Very Happy
Zapisane

wawik
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 81


« Odpowiedz #35 : Lipiec 24, 2009, 17:12:28 »

Są to pędy boczne wyrastające z  łozy przy każdym liściu. 
Mniejsze wyłamujemy, a większe wycinamy za drugim liściem Very Happy
Zapisane

wawik
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 81


a
« Odpowiedz #36 : Lipiec 24, 2009, 17:33:12 »

Zapytałam w tym wątku , który podałaś... Smile

a tu zapytam o co innego.
mam silnie rosnące, wręcz agresywnie, winogrono ciemne, o winnym smaku / mnie nie smakuje/.i co jakiś czas przycinam pędy bo tak silnie rośnie. Chodzi mi o to by dojrzały owoce i były bardziej słodkie.
Ale jak obcinam na drugim oczku od grona to za jakiś czas odrasta jeden, dwa a nawet trzy pędy z tego oczka i nie umiem sobie z nim poradzić ! Chyba będzie musiało ustąpić  miejsca jakiejś szlachetnej odmianie. Ono swietnie nadawało sie do szybkiego zacieniania.
Nie wiem czy dobrze robię ale to jedyna możliwość na teraz.   


Och vanda, vanda, winorośl jak każda roślina potrzebuje liści do wytworzenia owoców np. jabłoń do jednego jabłka potrzebuje 80 liści. Znam kilka sposobów na prowadzenie winorośli, ale na 2 liście słyszę po raz pierwszy.  Very Happy
System korzeniowy krzewu powinien równoważyć się z masą zieloną (liśćmi)
Pędy krzewów  drobnolistnych skracamy za 10-tym liściem, ale dopiero 2 - tygodnie przed dojrzewaniem winorośli, a pędy o dużych liściach skracamy za 6 -tym liściem.
Pozdrawiam
Prośba do moderatora
można połączyć bieżące posty w jeden temat, aby nie ciągnąć 2 podobne tematy
Zapisane

vanda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 673


...prawie Cieszyn.


« Odpowiedz #37 : Lipiec 25, 2009, 06:34:56 »

Jak tylko sie wypogodzi / bo oczywiscie pada/ postaram sie zrobic fotkę. Może uda sie  tą winorośl przyprowadzić do względnego porządku Smile
Zapisane

lili.ana
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9



« Odpowiedz #38 : Sierpień 22, 2009, 09:36:16 »

Witam wszystkich serdecznie. Przeczytałam wszystko bardzo uważnie. Wiadomości tyle, że chyba faktycznie będę musiała zabrać na działkę laptopa Smile. Do tej pory moje winorośle szły "na żywioł"  (mój i ich). Postanowiłam to w końcu uporządkować . Dzięki Waszym radom biorę się ostro do pracy. Męża też zaangażuję by przygotował odpowiednie podpory. W razie jakiś problemów poproszę Was o radę. Jako nowa na forum mam jeszcze problemy z orientacją, w którym wątku zamieszczać poszczególne informacje. Muszę znaleźć odpowiedni by dowiedzieć się jakie odmiany szczególnie polecacie amatorom (czytaj: łatwe w uprawie) z tych słodkich o dużych gronach i gdzie Waszym zdaniem najlepiej zaopatrywać się w sadzonki  (bo zarówno zakupy u sklepach ogrodniczych jak i na Allegro nie zawsze kończyły się otrzymaniem faktycznie interesującej mnie odmiany).
Zapisane
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3765



« Odpowiedz #39 : Sierpień 22, 2009, 09:50:55 »

Witaj lili.ano. Cieszę się, że mamy jeszcze jednego miłośnika  winorośli na FF.
Z tym cięciem to wstrzymaj się do jesieni, lub wiosny, teraz nie pora na ' rewolucję'.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
wawik
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 81


« Odpowiedz #40 : Sierpień 22, 2009, 10:34:22 »

Wycinać teraz jeszcze można, a nawet trzeba łozy nie owocujące (zbyt zagęszczają krzew) skracać pasierby (też niepotrzebnie zagęszczają) można również skracać pędy owocujące odmian o dużych liściach za 6-tym liściem i o małych liściach za 10-tym nad ostatnim gronem.
Zapisane

lili.ana
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9



« Odpowiedz #41 : Sierpień 22, 2009, 11:13:14 »

Dziękuję za dobre rady. Na pewno się dostosuję. Mąż dał się przekonać do pomocy, bo chce mieć własny "materiał" na domowe winko.
Zapisane
wawik
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 81


« Odpowiedz #42 : Wrzesień 29, 2009, 04:50:25 »

Temat winorośli, jakby troszkę uśpiony.
Teraz rośliny przygotowują się do spoczynku zimowego i jeśli zdążą zdrewnieć przed mrozami, to mamy  szansę podziwiać krzewy w przyszłm roku.  Smile
Zapisane

vanda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 673


...prawie Cieszyn.


« Odpowiedz #43 : Październik 17, 2009, 14:40:25 »

Czy zdążą zdrewnieć winorośle, żeby móc pobrać sztobry...trochę obawiam się pogody ...w tym roku może wcześniej przymrozić .
Zapisane

małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3765



« Odpowiedz #44 : Październik 17, 2009, 14:45:11 »

Część zdąży na pewno, ale niektóre były zielone jak ruta przed tym atakiem zimy. Nawet nie mogę zobaczyć w jakim są teraz stanie, bo u mnie jeszcze pełno śniegu.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
vanda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 673


...prawie Cieszyn.


« Odpowiedz #45 : Październik 17, 2009, 14:57:04 »

Tak przypuszczałam Smile...może jednak pogoda wróci do jakiejś względnej normy i wegetacja zakończy sie..
Zapisane

kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #46 : Styczeń 29, 2012, 18:57:00 »

Po zapoznaniu się z treścią wątku pomyślałem, że wato go trochę odgrzać i uzupełnić o kilka uwag. Na początek chcę zwrócić uwagę na dość swobodne stosowanie nazewnictwa, w odniesieniu do poszczególnych części winorośli, przez niektórych piszących. Używając błędnego nazewnictwa przy udzielaniu rad możemy doprowadzić do takiej sytuacji, że ktoś zamiast skrócić pasierb za drugim liściem, skraca w taki sposób owocującą latorośl i problem gotowy. Również dwa razy przeczytałem radę aby w lipcu, czy w sierpniu wycinać zbędne nieowocujące łozy. Co to za łozy? Jeżeli zostały jakieś przemarznięte po zimie, to ok. Ale takie już dawno do tego czasu uschły i powinny być wycięte wcześniej. Pisząc o winorośli nie powinniśmy raczej używać zwrotów typu: pędy, pędy dwuletnie, pędy ubiegłoroczny, pęd boczny gdyż takie określenia często są odbierane nie jednoznacznie. Początkujący winoroślarz przed przystąpieniem do cięcia powinien posiąść podstawowe informacje na temat budowy krzewu winorośli i podstawowych funkcji jakie spełniają poszczególne części krzewu. Wymienię tylko te, które są istotne dla prawidłowego cięcia.
1.   Latorośl- to zielony pęd wyrastający wiosną z pąka głównego lub zapasowego na łozie. Na latoroślach zawiązują się grona.
2.   Łoza- późną jesienią latorośl drewnieje i staje się łozą. Wiosną kolejnego roku z łozy wyrastają nowe owocujące latorośla.
3.   Drewno- to część krzewu, którą staje się łoza w następnym roku. Drewno w przeciwieństwie do latorośli i łozy jest wieloletnią częścią krzewu.
4.   Wilk- to latorośl, która wyrosła nie z łozy, a z drewna. Wilk w odróżnieniu do latorośli prawie nigdy nie zawiązuje gron. Jednak doskonale nadaje się na łozę, z której w kolejnym roku wyrastają już normalne owocujące latorośla.
5.    Pasierb- to zwykle cieńszy od latorośli pęd wyrastający z kątów liści na latoroślach. Są odmiany (szczególnie te wcześniejsze), które zawiązują na pasierbach grona.
6.   Pąk zimowy- pąki w kątach liści na latoroślach, których rozwój powinien nastąpić dopiero w przyszłym okresie wegetacyjnym. Zbyt wczesne skracanie latorośli lub wyłamywanie pasierbów może być przyczyną przedwczesnego rozwoju tych pąków.

Podstawowa rzecz jaka należy pamiętać przed przystąpieniem do cięcia to, że winorośl owocuje tylko na latoroślach wyrosłych z łozy. Całkowite wycięcie łozy jest równoznaczne z brakiem owocowania po cięciu. W takiej sytuacji krzew wyda dużą ilość bezpłodnych wilków z drewna. Istotna jest też wiedza czy nasz krzew lepiej owocuje przy cięciu krótkim czy też długim. Cięcie podstawowe (tylko o takim napiszę) wykonujemy od późnej jesieni do wczesnej wiosny. Nie do końca jest prawdą, że przy cięciu jesiennym winorośl przemarza. Najbardziej narażone na przemarzanie są paki znajdujące się bezpośrednio pod miejscem cięcia.  Na pewno nie należy przeprowadzać cięcia w okresie silnych mrozów gdyż świeża rana znacznie zwiększa ryzyko przemarznięcia łozy i pąka. Są różne poglądy odnośnie tego, który z terminów jest lepszy. Ciecie jesienne radykalnie ogranicza tzw. płacz łozy, który występuje zawsze przy zbyt późnym cięciu wiosennym. Wykonanie ciecia jesienią natomiast w znacznym stopniu ułatwia okrycie krzewu na zimę. Ja stosuje rozwiązanie pośrednie. Jesienią tnę z zapasem 1-2 paków, a wiosną poprawiam cięcie, Jeżeli tak postępujemy to możemy być raczej pewni, że z powodu ciecia jesiennego nic nam nie przemarznie. Cięcie wiosenne poza wpływem na poprawę mrozoodporności ma jeszcze jedną zaletę. Wykonane odpowiednio późno, tuż przed pękaniem pąków powoduje „płacz łozy”. Płacz łozy natomiast opóźnia ruszanie pąków. Taki opóźniony start paków ma niebagatelne znaczenie dla ochrony młodych latorośli przed wiosennymi przymrozkami. Jak dotąd nikt nie dowiódł, że płacz łozy ma jakikolwiek negatywny wpływ na wzrost i owocowanie krzewów. Jedynym negatywnym czynnikiem związanym z płaczem łozy jest zalewanie paków w efekcie czego może dochodzi do ich uszkodzenia. Można jednak temu przeciwdziałać poprzez wykonywanie cięć ze spadem w kierunku przeciwnym niż usytuowanie pąka na łozie.

Cięcie winorośli jest zabiegiem koniecznym, mającym decydujący wpływ na kondycję krzewu, owocowanie i wbrew pozorom prostszym niż mogłoby się wydawać. Rozróżnia się dziesiątki przeróżnych form prowadzenia, a co za tym idzie i cięcia winorośli. Ile form tyle i nazw : Royat, Guyot, Casanove, na pojedynczym pniu, podwójnym, kurtyny, sznury ect. Nie warto sobie zaprzątać tym głowy.
Głównym celem cięcia jest pozostawienie na krzewie takiej ilości łozy, która zapewni nam optymalne owocowanie w nadchodzącym okresie wegetacyjnym i silne latorośla na przyszłą łozę. Nie przycinane krzewy z roku na rok zagęszczają się, wydają coraz to cieńsze latorośla, które nie drewnieją i najczęściej zimą przemarzają. Przed przystąpienie do ciecia musimy dobrze przyjrzeć się dla krzewu, wybrać łozę najgrubszą i najlepiej zdrewniałą. Jeżeli krzew ma dużą formą przestrzenną to wybieramy takie łozy, w miarę możliwości równomiernie na całym krzewie. Na metr kw. powierzchni dyspozycyjnej krzewu pozostawiamy w zależności od odmiany tyle łozy by zostało od 6 do 12 płodnych oczek (to oczka na łozie, które mają owocować). Są to ilości docelowe na owocowanie. Wykonując ciecie możemy zostawić 2 x więcej oczek (łozy). Na latoroślach wyrosłych z dodatkowych oczek usuwamy kwiatostany, wówczas wyrosłe z nich latorośla są o wiele silniejsze niż te , które owocują i stanowią materiał na łozy w kolejnym rok. Po owocowaniu, przy kolejnym cięciu latorośla, które owocowały wycinamy całkowicie a te silne (już jako łozy) przycinamy na owocowanie w kolejnym roku. W zależności od tego czy odmiana toleruje krótkie cięcie (są odmiany które nie zawiązują gron na pierwszych dwóch pąkach), łozę możemy ciąć na krótkie 2-4 oczkowe czopki (zostawiamy więcej takich czopów) lub dłuższe tzw. strzałki do 8 oczek (tych zostawiamy mniej). Jeżeli nie wiemy jak „lubi” nasza odmiana możemy zastosować ciecie mieszane (takie i takie czopy), przy większym obciążeniu krzewu owocowaniem, a redukcji dokonać w późniejszym okresie.
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3765



« Odpowiedz #47 : Styczeń 29, 2012, 19:46:08 »

Nic dodać, nic ująć.
Na jesieni robiłam zdjęcia ilustrujące krzewy przed i po cięciu wstępnym, nie mogę ich w tej chwili znaleźć, no, diabeł ogonem nakrył.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #48 : Styczeń 29, 2012, 20:15:09 »


Na jesieni robiłam zdjęcia ilustrujące krzewy przed i po cięciu wstępnym, nie mogę ich w tej chwili znaleźć, no, diabeł ogonem nakrył.

Seneca wstępnie przycięta



A tak planuje ją przyciąć wiosną. Latorośla zaznaczone u góry czymś w rodzaju kółka na owocowanie, bez kółek zastępcze.



Około 13 latorośli owocujących i 7 zastępczych na ok 2 m kw. powierzchni dyspozycyjnej.
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3765



« Odpowiedz #49 : Styczeń 29, 2012, 20:17:23 »

Znalazłam
przed cięciem
 


i po





Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #50 : Styczeń 29, 2012, 20:38:28 »

Trochę dłużej by nie zaszkodziło?  Chyba ślady MP widzę? Myjesz wiosną Siarkolem ew. Tiotarem ?
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3765



« Odpowiedz #51 : Styczeń 29, 2012, 20:51:19 »

Dobrze widzisz. MP zaatakował pod koniec sierpnia, prysnęłam sodą, ale ślady na łozie przecież nie znikną. Nie myję Siarkolem, coś mi się kołacze w głowie, że doktorek twierdził, że to bez sensu.
Co do długości cięcia - na zdjęciu jest Ajwaz, świetnie owocuje przy krótkim, a dłuższe cięcie to dla mnie większe góry ziemi do usypania na jesieni.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #52 : Styczeń 29, 2012, 21:01:37 »

Nie myję Siarkolem, coś mi się kołacze w głowie, że doktorek twierdził, że to bez sensu.

Ja myję nie tylko z uwagi na MP. W 2010 nie umyłem i po ruszeniu wegetacji zanim się zorientowałem co jest grane przędziorki załatwiły prawie wszystkie młode latorośla. 3 % Siarkol jest skuteczny na zimowe samice tego dziadostwa. W ub roku umyłem i nie miałem z nimi problemów.
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3765



« Odpowiedz #53 : Styczeń 29, 2012, 21:09:11 »

Na przędziorki Siarkol jest dobry, to fakt. Ja na szczęście nie miałam z nimi problemu. Tak się zastanawiam, czy 4% olej parafinowy zadziałałby na zimowe jaja przędziorka. Na jaja czerwców działa świetnie.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #54 : Styczeń 29, 2012, 21:42:30 »

Na przędziorki Siarkol jest dobry, to fakt. Ja na szczęście nie miałam z nimi problemu. Tak się zastanawiam, czy 4% olej parafinowy zadziałałby na zimowe jaja przędziorka. Na jaja czerwców działa świetnie.
Tak oczywiście jaja, a nie samice Smile. Co do oleju to nie stosowałem. Na forum winoroślowym była dyskusja o skuteczności oleju min. na przędziorki. Jak chcesz dam link?
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3765



« Odpowiedz #55 : Styczeń 29, 2012, 22:25:42 »

Poproszę o link na PW.
Na zdrowy rozum parafina musi skutecznie niszczyć jaja przędziorków, bo tu chodzi o sposób działaniu, a nie konkretnego szkodnika.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #56 : Styczeń 29, 2012, 22:33:42 »

Tak najpewniej jest.
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #57 : Styczeń 30, 2012, 09:36:15 »

Dla tych, którzy zdecydowanie twierdzą, że płacz łozy jest szkodliwy dla winorośli przedstawiam opinię na ten temat jedengo z najwybitniejszych powojennych autorytetów w dziedzinie uprawy winorośli Stanisława Madeja. Napisał On w swojej książce coś takiego cyt. " Istniała i dziś jeszcze istnieje teoria nie mająca , jak już wspomniano, fizjologicznych podstaw, że cięcie należy przeprowadzać przed ruszeniem soków. Praktyka nieraz rażąco tej teorii przeczy. W roku 1951 w winnicy w Winiarach koło Warki pocięto 920 krzewów winorośli nie tylko po ruszeniu pąków , ale i częściowo po przebudzeniu się oczek i nawet wybiciu młodziutkich pędów. Krzewy wydały ponad 20 ton owoców z ha. Jak więc widać , słuszniejsza jest druga teoria , zalecająca cięcie wiosną, i to możliwie późno . Przy cięciu bowiem jesienią czy zbyt wczesną wiosną budzą się do życia oczka uśpione na starszych gałęziach i te wybijając w pędy bezpłodne … " . No i bądź tu mądry?



Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3765



« Odpowiedz #58 : Styczeń 30, 2012, 09:58:31 »

Od lat stosuję się do zaleceń Madeja, tnę późno, łozy płaczą, ale nie zauważyłam negatywnych efektów takiego cięcia.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
bez
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2395



« Odpowiedz #59 : Styczeń 31, 2012, 21:35:18 »

To pewnie zależy od odmiany.
Ja mam Einset Seedless - a ta źle znosi wiosenne cięcie.
Tnę ją tylko latem.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
Strony: « 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: