Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Październik 25, 2014, 11:10:49
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Storczyk nie kwitnie.  (Przeczytany 8069 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
erazm
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 90


« : Styczeń 15, 2010, 13:30:57 »

Nie wiem, dlaczego storczyk nie kwitnie. Pąki żółkną i opadają. Stoi na parapecie od strony północno – zachodniej. Jaka jest przyczyna?


To zdjęcie ma większe powiększenie


Zapisane
Al_Inka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1917


Suwałki, strefa klimatyczna 5b


« Odpowiedz #1 : Styczeń 15, 2010, 13:50:02 »

Niestety przy małej ilości światła o tej porze roku to rzecz normalna. Latem potrzebują światła przez około 16 godzin, a zimą przez 11. U mnie też żółkły i usychały pąki Phalaenopsisów. W tej chwili kiedy są doświetlane od 15 do 21 specjalistyczną świetlówką jest wyraźna poprawa. Pąki powiększają się, część już rozkwita.
Zapisane

domowe
działka
"Natura to zielone schronisko okaleczonych dusz." Anne Louise Stael-Holstein
xmyszekx
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #2 : Styczeń 20, 2010, 01:19:40 »

U mnie wszystkie falki śpią (kilkanaście sztuk).
A nawet jak zawiązują jakieś pączki, to natychmiast zrzucają. 
Najwyraźniej pora nie ta  Sad.  Nie dość, że krótkie dni, to jeszcze porządnego światła w ciągu tegorocznej jesieni i zimy było bardzo mało.... U mnie np. było dosłownie parę (5-6?) słonecznych dni od października  Confused...
Zapisane

Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1255


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #3 : Styczeń 20, 2010, 09:08:17 »

U mnie 5 falków śpi rosną listki, 5  ma pączki a jeden zakwitł 2 z 12 pączków na pędzie stoi na południowym oknie a reszta która ma pączki stoi na zachodnim onie więc chyba różnie z tymi falkami bywa  Confused.
Trzymam kciuki za wasze  Cool
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
erazm
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 90


« Odpowiedz #4 : Styczeń 20, 2010, 20:05:22 »

Naświetlam światłem jarzeniowym i jest minimalna poprawa.
Zapisane
goll
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6197



« Odpowiedz #5 : Styczeń 20, 2010, 20:26:08 »

A jak ma wiekie liściory( nie nawożę) i od 4 lat nie ma nawet łodygi kwiatowej ,to co? Wywalić?
Zapisane

Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1255


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #6 : Styczeń 20, 2010, 20:31:35 »

Goll latem na balkon wywalić tylko żeby nie stały na słońcu jeśli chodzi o Falki ponoć nie doradzają ich wynosić na świerze powietrza ja się nie posłuchałam stały na balkonie i kwitną (nawożę zimą raz w miesiącu a wiosną i latem jak w ulotce)  Very Happy
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
Al_Inka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1917


Suwałki, strefa klimatyczna 5b


« Odpowiedz #7 : Styczeń 20, 2010, 20:48:21 »

U mnie też był jeden taki oporny, z ładnymi liśćmi i mocnymi korzeniami.  Wystawiłam na balkon we wrześniu. Stał tam cały miesiąc, bez podlewania. Zraszałam mu tylko codziennie korzenie powietrzne (dosłownie mgiełką z wody deszczowej). Po wniesieniu do domu w krótkim czasie wypuścił dwa pędy kwiatowe. Proponuję, żebyś tak zrobiła na przełomie maja i czerwca. Zakwitnie Ci latem.
Zapisane

domowe
działka
"Natura to zielone schronisko okaleczonych dusz." Anne Louise Stael-Holstein
goll
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6197



« Odpowiedz #8 : Styczeń 20, 2010, 20:56:42 »

To ja tego mojego uparciucha od maja na zewnątrz wywalę,może sumienie go ruszy.
A tak apropos, to jest to prezent(pierwszy) od mojego zięcia.Nie mamy z sobą póki co na pieńku,to chyba nie jakaś zemsta?
Zapisane

necja
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3132


Pozdrawiam Aneta


« Odpowiedz #9 : Styczeń 20, 2010, 20:59:17 »

Lucynko, tylko uważaj aby deszcz na niego nie padał, bo woda zalegająca w stożku wzrostu to nic dobrego. Ja moje uparciuchy wynoszę do piwnicy, mają tam chłodno a ja nie muszę martwić się zalaniem Smile
Zapisane

Venus9
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1255


Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy


« Odpowiedz #10 : Styczeń 20, 2010, 21:32:54 »

Zgadzam się z Anetką Lucynko musisz uważać na deszcz i silne słoneczko  Very Happy
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Julita
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12910.0
xmyszekx
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #11 : Styczeń 21, 2010, 22:59:59 »

A jak ma wiekie liściory( nie nawożę) i od 4 lat nie ma nawet łodygi kwiatowej ,to co? Wywalić?
 
Nie wywalić tylko spróbowac zmienić warunki, tzn jak był podlewany regularnie, to przestać i podlewać od przypadku do przypadku. A jak był podlewany sporadycznie, to zacząć ciut więcej. Jak stał na południowym oknie, to go przenieść w cień, a jak na północnym, to go na słońce, itd, itp.
Jeszcze można z nawożeniem i temperaturą poeksperymentować...  Smile
Zapisane

dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 791


To ja :)


« Odpowiedz #12 : Styczeń 25, 2010, 23:11:47 »

Co ważne światło. Do inicjacji pędów kwiatostanowych potrzebne jest światło i oczywiście temperatura 18-20 stopni prze 6 tygodni.
Zapisane

Kamil
---------
wierzę,że kluczem do zrozumienia świata jest obserwacja, eksperyment, debata a przede wszystkim wolna wola
grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #13 : Luty 11, 2010, 15:11:00 »

Proszę napiszcie, jak to jest. Storczyk wypuścił pęd kwiatowy. Ma bardzo duże pąki i nie rozkwita.Jest w pomieszczeniu gdzie jest 16 stopni. Czy mam go przenieść w cieplejsze miejsce?
Zapisane
Andżelika
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2312


Warszawa


« Odpowiedz #14 : Luty 11, 2010, 15:13:44 »

Proszę napiszcie, jak to jest. Storczyk wypuścił pęd kwiatowy. Ma bardzo duże pąki i nie rozkwita.Jest w pomieszczeniu gdzie jest 16 stopni. Czy mam go przenieść w cieplejsze miejsce?

No tak. Moje storczyki najpiękniej kwitły latem, przy 25- 30 stopniach.
16 stopni to malutko.
Zapisane

Żaden dobry uczynek nie pozostanie bez kary.
S.King


Andżelika wśród Zielonych
grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #15 : Luty 12, 2010, 19:37:54 »

Dobrze, już jest w pomieszczeniu, gdzie 23stopnie.  I będę czekać.Dziękuję za odpowiedź. Very Happy
Zapisane
JowitaK
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11



« Odpowiedz #16 : Luty 28, 2010, 18:46:44 »

Ja osobiście też miałam taki problem, moje pąki pojawiły sie w listopadzie gdzie światła jak na lekarstwo. Przeniosłam na parapet południowy i ruszyły Smile

Spotkałam się z opinią (nie wiem na ile potwierdzoną) że nie ze wszystkich pąków są kwiatki... bardzo się bałam że i mnie coś takiego spotka, że wyhodowałam piękne pędy, są pąki a tu nic  Mad

Życzę cudownych kwiatków Very Happy
Zapisane
Filomena79
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2371



« Odpowiedz #17 : Marzec 01, 2010, 21:26:45 »

Brak światła to zasadnicza sprawa przy inicjacji pąków kwiatowych i późniejszym rozkwicie.
Mam kilka phalaenopsis stojących w miejscu dość ciemnym, odizolowanych od reszty roślin ze względów profilaktycznych. I one ładnie wypuściły pędy kwiatowe - ale już nie zainicjowały żadnego pączka.
Natomiast phalaenopsis mająca nieco więcej światła, owszem, wypuściła pączki, ale je zasuszyła. Też miała za mało światła.
Takie są moje obserwacje w tym względzie Very Happy
Zapisane

grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #18 : Marzec 04, 2010, 20:26:03 »

Możliwe że dlatego zrzucił pączki mój phalenopsis, bo miał ciemno Confused. Zapominałam odsłaniać żaluzji na dzień. Czy to było przyczyną jego niewydarzonego kwitnienia?  Confused. Jestem niepewna i niepocieszona  że tak się stało. Niepewna swoich wiadomości ani zadowolona z efektów. Proszę o jakies wiadomości w tym zakresie.
Zapisane
anicurka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 444


« Odpowiedz #19 : Marzec 23, 2010, 22:07:39 »

Falki kwitną jeśli pomiędzy dniem i nocą jest różnica temperatur.
Natomiast co do opadania pąków to nie mam pojęcia, u mnie też się tak dzieje. Ale odkąd jest trochę cieplej i nie mam śniegu na oknach ( a niestety w zimie miałam i to z 10 cm warstwę bo to okna w poddaszu, czego skutkiem był wieczny mrok w pokoju) to pąki zaczynają wreszcie zdrowo dojrzewać a nie zasychają w fazie tworzenia.
Poza tym musi być w miarę ciepło tzn, przynajmniej jakieś 20 stopni.
Zapisane

Tylko idiota ma porządek, geniusz panuje nad chaosem.
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: